Podczas Światowej Konferencji Młodzieży ONZ, która odbyła się w sierpniu tego roku w Leonie, w Meksyku przedstawiciele Stolicy Apostolskiej podkreślili, że największą rolę w tzw. edukacji seksualnej swoich dzieci powinni odgrywać rodzice. Mimo to w dokumencie końcowym, w tzw. Deklaracji z Guanajuato nie pojawiło się ani razu słowo „rodzice”. 17 września Watykan wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie, krytykując deklarację za liczne uchybienia proceduralne i merytoryczne i domagając się ich sprostowania.
W deklaracji nie tylko nie pojawiło się słowo „rodzice", ale celowo zmarginalizowano ich rolę w życiu i wychowaniu młodzieży. W dokumencie końcowym poświęconym sprawom młodzieży, skupiono się przede wszystkim na konieczności upowszechnienia „wszechstronnej edukacji seksualnej", co poważnie zaniepokoiło Stolicę Apostolską.
Nie ma w nim sformułowania, że rodzice, jako pierwsi nauczyciele swoich dzieci powinni decydować o rodzaju edukacji seksualnej właściwej dla nich, tak by miała ona wymiar moralny, duchowy i opierała się na prawdzie dot. miłości. Edukacja taka powinna odnosić kwestie seksualne do małżeństwa i rodziny.
Jeszcze na konferencji delegat watykański interweniował mówiąc że „młodzi ludzie mają prawo do edukacji, która w pełni szanuje moralne i duchowe wymiary ludzkiego życia oraz obejmuje podstawowe prawo rodziców do wychowania swoich dzieci w sprawach seksualności, małżeństwa i rodziny".
Stolica Apostolska skrytykowała zawarcie w dokumencie końcowym określenia „zdrowie reprodukcyjne", które odnosi się do tzw. prawa do aborcji oraz antykoncepcji, a także nie uznała „praw ludzi transseksualnych”, przypominając, że istnieje biologiczny podział na dwie płcie: żeńską i męską. Podkreśliła również, że „małżeństwo” opiera się na związku jednego mężczyzny z jedną kobietą i obowiązkiem państwa jest wzmacnianie stworzonej przez nich rodziny.
Źródło: Zenit.org. AS

