Watykan: powrót do tradycyjnej muzyki liturgicznej

Konserwatywna ofensywa Benedykta XVI. Papież wezwał Bazylikę św. Piotra do powrotu do chorału gregoriańskiego – donosi „Rzeczpospolita”, zastanawiając się czy niedługo ze wszystkich kościołów zniknie nowoczesna muzyka. Według brytyjskiego „Timesa”, Ojciec Święty chce – po przywróceniu do łask Mszy łacińskiej – upowszechnić używanie chorału gregoriańskiego i barokowej muzyki liturgicznej, od których Kościół odszedł po Soborze Watykańskim II.

W specjalnym przesłaniu do biskupów i księży Bazyliki Świętego Piotra uczulił ich, żeby w kwestii muzyki „kontynuowali tradycję”. Odwołał się przy tym do czasów pontyfikatu Grzegorza Wielkiego (590 – 604 r.), który zebrał melodie chorału. Chorał gregoriański przywrócił już nowy dyrektor chóru Bazyliki ojciec Pierre Paul – czytamy w „Rz”.

Dziennik spekuluje, że działania te są początkiem próby pozbycia się z kościołów muzyki nowoczesnej. Mają na to wskazywać wypowiedzi „wielu bliskich współpracowników papieża, który znany jest z wielkiej miłości do tradycyjnej muzyki liturgicznej”.

Jak daleko jesteśmy od jej prawdziwego ducha! Jak możemy znosić straszną falę arogancji i absurdalnych profanacji, które dostały się do naszych nabożeństw – oświadczył niedawno prałat Valentin Grau, szef Pontyfikalnego Instytutu Muzyki Liturgicznej, zaznaczając, że do kościelnej muzyki wkradło się wiele „dewiacji”.

„Rzeczpospolita” podaje przykłady „urozmaiceń” wprowadzanych w szczególności w Kościele na Zachodzie. W szwajcarskiej miejscowości Wuppenau odprawiane są tzw. „msze błazeńskie”, podczas których „przebranym za klaunów, wygłupiającym się wiernym przygrywa orkiestra cyrkowa”. Austriacki ruch Find-fight-follow urządza nabożeństwa w takt muzyki dance (tańczący w kościele tłum oświetlają kolorowe pulsujące światła).

O tych mszach można powiedzieć wszystko, ale nie to, że są katolickie. Obniżają prestiż Kościoła i nie współgrają z powagą Mszy świętej – powiedział „Rz” Michael Akerman z konserwatywnej katolickiej organizacji Pro Ecclesia et Pontifice. – Chorał gregoriański symbolizuje powagę, głębię i podniosłość naszej wiary. Dokonywany przez Benedykta XVI powrót do katolickich korzeni wzmacnia Kościół. Nie może on na siłę dostosowywać się do ciągle zmieniającego się świata – podkreślił Akerman.

Źródło: „Rzeczpospolita"

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).