Tylko chrzest, udzielany w imię Trójcy Świętej, a więc z wymienieniem imion trzech Osób Boskich, jest ważny w Kościele katolickim. Przypomniała o tym i potwierdziła to Kongregacja Nauki Wiary w ogłoszonej 29 lutego w Watykanie „Nowej odpowiedzi na temat ważności chrztu”. Dotyczy ona dwóch pytań kierowanych do tego urzędu watykańskiego, czy ważne są chrzty udzielane z wypowiedzeniem takich tytułów Boga jak Stwórca, Odkupiciel, Wyzwoliciel czy Uświęciciel, zamiast imion Trójcy Świętej. Kongregacja oświadczyła, że taki chrzest jest nieważny a osoby ochrzczone w ten sposób winny być ochrzczone jeszcze raz, przy użyciu formuły trynitarnej.
Dokument przypomina na wstępie, że chrzest „stanowi jeden z najcenniejszych darów, jakim Pan Jezus wzbogacił swój Kościół”, gdyż dzięki niemu człowiek wyzwala się z grzechu i odrodzony jako dziecko Boże staje się członkiem Chrystusa i Kościoła. Dlatego od najdawniejszych czasów chrześcijanie przywiązywali wielką wagę do udzielania tego sakramentu, aby było to całkowicie zgodne z wolą samego Chrystusa.
Kongregacja podkreśliła, że dwa skierowane do niej pytania w języku angielskim, jakkolwiek dotyczą środowiska anglojęzycznego, mają szerszy wymiar i są bardzo ważne, „gdyż w grę wchodzi zbawienie osób, dla których prosi się o chrzest”. Kościół nie może więc „tolerować szerzenia się takich wyrażeń, które unieważniają udzielenie prawdziwego chrztu”.
Sakrament ten, udzielany w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, jest zgodny z nakazem Jezusa, który polecił używać takiej formuły. Urząd Nauczycielski nauczał tego niezmiennie przez całe stulecia, a „Nowa odpowiedź…” z bardzo bogatego zestawu dokumentów na ten temat wymienia jedynie kilka najważniejszych tekstów, począwszy od IV wieku a kończąc na dekrecie Soboru Trydenckiego z 1547 r. Przytoczono również niektóre wypowiedzi św. Tomasza z Akwinu i Katechizmu Kościoła Katolickiego z 1992 r.
Według Kongregacji, oboczności wobec trynitarnej formuły chrzcielnej, mają swoje źródło w tzw. teologii feministycznej, która m.in. unika wymieniania słów Ojca i Syna, uważając je za zmaskulinizowane. „Tego rodzaju odmiany [tekstu] podważają jednak wiarę w Trójcę Świętą” – stwierdza „Nowa odpowiedź…”.
Dokument bardzo mocno podkreśla, że wszystkie trzy Osoby Boskie mają równy udział w dziele stworzenia, odkupienia a „cała ekonomia Boża jest ich wspólnym dziełem”, choć jednocześnie np. imię Odkupiciela przysługuje Chrystusowi jako człowiekowi, „gdyż w swym człowieczeństwie cierpiał i umarł na krzyżu”.
Źródło: KAI

