Episkopat Wenezueli stanowczo opowiada się przeciwko lansowanej przez Hugo Cháveza reformie konstytucji, która umożliwiłaby nieograniczoną reelekcję prezydenta na kolejne kadencje. Biskupi argumentują, że tego typu zmiana nie rozwiązałaby żadnego z istniejących problemów kraju.
Wskazują, że społeczeństwo już przed rokiem wypowiedziało się w referendum przeciwko projektowi nowej konstytucji, który zawierał zapis o nieograniczonej reelekcji głowy państwa. Biskupi wzywają także wiernych do oceniania bieżących wydarzeń bez ideologicznych uprzedzeń oraz do ducha solidarności w obliczu powszechnego kryzysu.
Niepokojąca sytuacja społeczna w Wenezueli była przedmiotem sesji plenarnej tamtejszego episkopatu i znalazła się także w centrum komunikatu końcowego obrad. Biskupi zwracają uwagę na wzrost przestępczości, w tym na falę przemocy oraz handel narkotykami. Stawia to Wenezuelę wśród najmniej bezpiecznych krajów świata. Dramatycznie obniża się poziom usług medycznych i edukacji. Mimo oficjalnej ideologii socjalizmu, zwiększają się także nierówności społeczne przy stale wzrastającej korupcji wśród administracji oraz nadużyciach władzy.
Źródło: KAI

