Wiceprezydent Jorge Rodríguez złożył do Krajowej Rady Wyborczej (CNE) oficjalną skargę na Konferencję Biskupów Wenezueli i poprosił o rozstrzygnięcie, czy wenezuelski episkopat może angażować się w kampanię przedreferendalną – donosi dziennik "El Universal". W najbliższą niedzielę 2 grudnia obywatele Wenezueli mają zdecydować, czy prezydent Hugo Chavez będzie mógł starać się o kolejne kadencje.
Tymczasem biskupi Wenezueli w specjalnym liście w sprawie reform konstytucyjnych proponowanych przez prezydenta sprzeciwili się zmianom i stwierdzili, że zmiany są "niekonieczne, moralnie nie do zaakceptowania, i stanowią krok wstecz dla kraju".
Według wiceprezydenta trzeba rozstrzygnąć, czy episkopat należy do jakiegoś "bloku partyjnego, który odrzuca reformy", bo jeśli tak jest, to jego zdaniem należy sprawdzić czy w tym kontekście spełnia wszystkie wymagania prawne stawiane takim partiom. Rodriguez oskarżył też diecezjalny Instytut Maracay o zaplanowanie ostatnich demonstracji w stanach Carabobo i Aragua.
Według agencji Reuters w ostatnim okresie poparcie dla reform znacznie spadło. Jednak inne sondaże mówią, że zwolenników i przeciwników zmian konstytucyjnych jest niemal tyle samo.
Źródło: KAI

