Epidemiolog Kevin de Cock, który jest szefem Departamentu ds. HIV/AIDS działającego przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oficjalnie potwierdza to, co eksperci powtarzają od lat – nie ma zagrożenia pandemią AIDS wśród populacji heteroseksualnej – informuje portal fronda.pl. Raport w tej sprawie opublikował brytyjski "The Independent".
De Cock przyznał, że zagrożenie AIDS związane jest wyłącznie z grupami wysokiego ryzyka: homoseksualistami, narkomanami (używającymi strzykawek) oraz prostytutkami i ich "klientami". Jedynie w Afryce, na obszarach przyległych do pustyni Sahara AIDS dotyka też ludności heteroseksualnej.
Szef departamentu HIV/AIDS potwierdził, że najwyższą grupę ryzyka zachorowalności na AIDS stanowią homoseksualiści, a w wielu obszarach świata współczynnik zarażenia AIDS wśród nich nadal wzrasta – informuje fronda.pl.
Portal przypomina, że na początku AIDS zwane było GRID – Gay Related Immune Deficiency – w samej swojej nazwie ta choroba definiowana była jako związana z zachowaniami homoseksualnymi.
Źródło: fronda.pl

