Dziesiątki anglikańskich parafii zacznie wkrótce wyświęcać własnych kapłanów, jeśli ich Kościół będzie nadal podążał liberalnym nurtem – ostrzegł arcybiskup Canterbury Rowan Williams. W artykule na łamach londyńskiego "The Telegraph" stwierdził on, że przedstawiciele konserwatywnych ruchów anglikańskich w ten sposób zamierzają przeciwstawić się przybierających na sile wpływom zwolenników obecności w Kościele hierarchów-homoseksualistów i coraz częstszym praktykom błogosławienia par homoseksualnych.
Z ostrzeżeniem o możliwości radykalnego rozłamu w łonie światowej Wspólnoty Anglikańskiej wystąpił "Ruch Reformy Ewangelicznej" (Reform), skupiający blisko 2 tysiące konserwatywnych anglikanów. Duchowny anglikański Rod Thomas z Plymouth, który przewodzi tej organizacji, zapowiedział, że musi ona być gotowa do "odważnych działań".
Zachęcił również arcybiskupa Williamsa, by nie zapraszał na przyszłoroczną konferencję anglikańską w Lambeth liberalnie nastawionych biskupów episkopalnych z USA. "Jeśli tego nie zrobi, przypieczętuje podział Wspólnoty, położy kres idei przymierza, a jego rola jako arcybiskupa legnie w gruzach, otwierając drogę do tworzenia kolejnych odłamów w Kościele anglikańskim" – powiedział Thomas.
Zdaniem pastora jest bardzo prawdopodobne, że lobby homoseksualne w łonie Kościoła Anglii będzie rosło w siłę i na poparcie tej tezy podał przykład z Glasgow, gdzie w ubiegłym miesiącu rektor anglikańskiej katedry pobłogosławił parę homoseksualistów. "W sytuacji, gdy oficjalne instytucje kościelne ogarnął paraliż i działają one źle, musimy w sposób poważny podejść do naszych reform, poświęcić na nie czas i pieniądze. Nigdy nie było bardziej sprzyjającego momentu. Jasno widzimy, o co walczymy i tym bardziej jesteśmy zdeterminowani" – oświadczył anglikański duchowny.
Światowa Wspólnota Anglikańska liczy ok. 78 mln członków i jest trzecim co do wielkości – po katolikach i prawosławnych – odłamem chrześcijaństwa. Tworzące ją wspólnoty lokalne na wszystkich kontynentach są niezależne w ustroju wewnętrznym, a arcybiskup Canterbury, będący przede wszystkim prymasem Anglii, jest jedynie jej zwierzchnikiem honorowym.
Źródło: KAI

