Wietnam: Boże Narodzenie w piwnicy

W prowincji Son La na północy Wietnamu po raz kolejny nie można było obchodzić Bożego Narodzenia. Chociaż mieszka tam ok. 3 tys. katolików, lokalne władze utrzymują, że „w Son La nie ma zapotrzebowania na praktyki religijne” i zabraniają jakichkolwiek zgromadzeń. Aby wziąć udział w świątecznej Mszy św., wierni musieli udać się do sąsiednich prowincji.

Według świadków, ta trudna dla wiernych sytuacja panuje, odkąd przywódcy tamtejszej partii komunistycznej uczynili z Son La jednostkę podobną do chińskich prowincji autonomicznych, ściśle trzymającą się ideologii stalinowsko-maoistycznej. Sytuacja ta stała się jeszcze gorsza, gdy w maju 2006 r. ordynariusz diecezji Hung Hoa, na której terenie znajduje się Son La, bp Anthony Vu Huy Chuong otrzymał od władz odpowiedź na żądanie, by zezwolono tam na praktyki religijne przynajmniej w Boże Narodzenie i Wielkanoc. Komitet ludowy odmówił, uzasadniając, że „ponieważ nie ma tam wiernych, w Son La nie ma zapotrzebowania na praktyki religijne”. Odtąd kolejne petycje kwitowane są w ten sam sposób.

Do dziś Msze św. w Son La w ciągu roku odprawiane są w ukryciu, najczęściej w piwnicach, a informacje o nielegalnych nabożeństwach przekazuje się w sekrecie, by uniknąć prześladowań. W tym roku, wyjątkowo, ok. 500 wiernym udało się spotkać przed Bożym Narodzeniem w piwnicy warsztatu samochodowego. Choć zjawiła się tam policja, skończyło się na niemiłych słowach.

Źródło: KAI

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).