Wietnamscy katolicy nadal domagają się uwolnienia trzech osób aresztowanych 20 lipca w związku z incydentem w kościele Tam Toa, zwrotu własności kościelnej i zaprzestania oszczerczej kampanii lansowanej przez władze – informuje agencja Vietcatholic.
Wieczorem 8 sierpnia we wszystkich 178 parafiach diecezji Vinh odbyły się marsze protestacyjne przeciw łamaniu praw człowieka. Wzięło w nich udział ok. 500 tys. osób. Czuwania modlitewne odbyły się także w innych diecezjach kraju.
W umieszczonych na plakatach hasłach żądano zapewnienia wolności religijnej oraz zaprzestania podżegania przez władze do nienawiści wobec katolików. Na przykład w znajdującej się w centralnej części kraju prowincji Quang Binh zakazano kioskarzom, by sprzedawali produkty katolikom.
Jak dotąd masowe protesty nie zmieniają postawy władz. Zdaniem agencji Vietcatholic nadal nie chcą one podjąć dialogu z przedstawicielami Kościoła.
Źródło: KAI

