Komunistyczny reżim w Wietnamie zamknął wczoraj kancelarię adwokata, który był głównym obrońcą w mającym się jutro rozpocząć procesie apelacyjnym grupy wietnamskich katolików skazanych na kary więzienia w zawieszeniu za „zakłócanie porządku publicznego”. W grudniu 2008 r. siedmiu katolików otrzymało kary więzienia od 12 do 17 miesięcy w zawieszeniu, zaś ósmy – ostrzeżenie.
Zarzucono im prowadzenie nielegalnej działalności religijnej poza miejscem kultu, a także zniszczenie muru wokół spornego obiektu. Oskarżeni przyznali się do udziału w zgromadzeniu przy obiekcie, tłumacząc, że zamierzali jedynie bronić własności kościelnej.
Jak oświadczył mecenas Lê Tran Luât wydział sprawiedliwości prowincji Ninh Thuan odebrał licencję na prowadzenie przez niego kancelarii adwokackiej. Obrońca był od dłuższego czasu obiektem działań policyjnych, a gazeta sił bezpieczeństwa oskarżała go w ostatnich dniach o nadużycia administracyjne i żądała zakazania mu wykonywania zawodu.
Już w lutym policja dokonała rewizji w kancelarii mecenasa Lê Tran Luât w mieście Ho Chi Minha, a w marcu zatrzymała go na 24 godziny. W tej sytuacji główny obrońca oskarżonych katolików z parafii redemptorystów w Hanoi nie będzie mógł pełnić swych obowiązków.
Źródło: KAI

