Przez 40 lat pieniądze mające służyć Kościołowi władze PRL wydawały na szkodliwą dla niego działalność – pisze o Funduszu Kościelnym dziennik „Rzeczpospolita”. – Aż dwie trzecie pieniędzy z Funduszu Kościelnego państwo wydawało na działalność skierowaną przeciwko Kościołowi katolickiemu – mówi Michał Zawiślak, który w ubiegłym tygodniu obronił na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim pracę doktorską o funkcjonowaniu Funduszu Kościelnego w PRL.
Dziennik przypomina, że z tych pieniędzy wypłacano również nagrody dla urzędników Urzędu do spraw Wyznań i ich podróże. Finansowano wydawanie książek i broszur szkalujących Kościół, prasę antykatolicką, honoraria dla naukowców, którzy teorią wspierali antykościelną politykę państwa, dotacje propagandowych wieców, materiały szkalujące biskupów, a także np. Związek Nauczycielstwa Polskiego.
– Mówi się, że to Fundusz Kościelny. Bzdura. Fakty pokazują, że to był fundusz antykościelny – komentuje ks. prof. Dariusz Walencik z Uniwersytetu Opolskiego. – Zamiast wspierać wspólnoty religijne, był on wykorzystywany do walki z nimi.
Źródło: „Rzeczpospolita”

