Za przykładem swych kolegów w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii również ateiści włoscy zapowiedzieli akcję propagowania swych przekonań w Genui. 4 lutego na dwóch autobusach miejskich pojawią się hasła mówiące o tym, że Boga nie ma i że nie jest potrzebny. Organizatorem akcji jest Związek Ateistów Agnostyków Racjonalistów Włoch (UAAR).
– Kampania nasza jest wyzwaniem rzuconym przez ateistów na ziemiach Bagnasco – oświadczył sekretarz generalny Związku Raffaele Carcano. Chodzi o miejscowego arcybiskupa kard. Angelo Bagnasco, który jest także przewodniczącym Włoskiej Konferencji Biskupiej.
Od 4 lutego dwa autobusy miejskie będą jeździć z napisem: „Złą wiadomością jest ta, że Bóg nie istnieje. Dobrą, że nie ma takiej potrzeby”.
Źródła związane z Kościołem genueńskim nie przywiązują dużej wagi do tej kampanii. – Chodzi o działanie, które do niczego nie prowadzi. Są sposoby sprzyjające dialogowi i takie, które ożywiają nietolerancję a frontalny sprzeciw jest zawsze przejawem nietolerancji – powiedział dyrektor ds. ewangelizacji archidiecezji genueńskiej ks. Gianfranco Calabrese.
Akcję propagowania ateizmu rozpoczęto pod koniec ub.r. w Londynie, wykorzystując do tego transport miejski. Na kilka autobusach pojawiły się napisy, że „wszystko wskazuje na to, że Boga nie ma i że warto cieszyć się życiem”. Ostatnio podobne kampanie zapowiedziano w Barcelonie, Madrycie i Walencji.
W odpowiedzi na te wydarzenia hiszpański portal internetowy e-cristians.net w stolicy Katalonii wezwał chrześcijan do przeciwdziałania im i do dawania w miejscach publicznych „świadectwa o Bogu i Jego miłości”. Zaapelowano o wsparcie materialne i o współpracę osobistą, „aby inicjatywa ta rozszerzała się i trwała”. Jednocześnie ujawniono, że wykorzystanie do takiej propagandy w Barcelonie dwóch autobusów będzie kosztować 6 tys. euro i tę sumę portal chce zebrać w najbliższym czasie.
Źródło: KAI

