– Gdyby przeczytano starannie jego pisma, odkryto by, że sam Breivik był za aborcją, choć w pewnych granicach, uczęszczał do prostytutek, miał przyjaciół wśród pornografów a nawet satanistów – mówi prof. Introvigne. Wyraża on opinię, że nie stracił twarzy nikt z autorów, cytowanych przez zamachowca, a stawiane przez niego pytania – na które odpowiedział w sposób „groteskowy i wypaczony” – nie są pozbawione racji.
– Tak mały kraj, jak Norwegia, na ilu imigrantów może sobie pozwolić? Czy ze słynnej norweskiej tolerancji nie mogą skorzystać islamscy ultrafundamentaliści i terroryści? Pytania te nie tracą sensu, ponieważ przepisał je Breivik, udzielając na nie obłędnych odpowiedzi. Pytania są uzasadnione i należy je podjąć – stwierdza prof. Introvigne.
Źródło: KAI

