Ewentualne nauczanie islamu w szkołach publicznych, jak zaproponował jeden z członków rządu Silvio Berlusconiego, nie miałoby żadnego uzasadnienia we włoskiej rzeczywistości – uważa przewodniczący episkopatu kard. Angelo Bagnasco.
W wywiadzie dla “Corriere della Sera” arcybiskup Genui przypomina, że „lekcja religii katolickiej odpowiada zapisowi artykułu 9. Konkordatu, ponieważ religia ta jest częścią naszej historii i naszej kultury”. – Dlatego – dodaje kard. Bagnasco – znajomość religii katolickiej jest niezbędnym warunkiem zrozumienia naszej kultury oraz świadomej i odpowiedzialnej koegzystencji.
– Nie wydaje mi się, aby proponowana lekcja religii [islamskiej – przyp. KAI] mogła mieć podobne uzasadnienie – kończy kardynał.
Przeciwko nauczaniu Koranu w szkołach publicznych wypowiedział się także kard. Severino Poletto. – Rozumiem dobre intencje tego, kto je zaproponował. Nie uważam jednak, abyśmy byli przygotowani na tego rodzaju zmianę – uważa arcybiskup Turynu.
W wywiadzie dla dziennika „La Repubblica” ponawia on swój sprzeciw wobec budowy meczetów w centrum włoskich miast. – Włoskie miasta i wioski od wieków charakteryzowała obecność dzwonnic kościelnych. Uważam, że nie należy w krótkim czasie zmieniać radykalnie tego pejzażu. Tym bardziej, że pojawienie się minaretów nie byłoby dziś odbiciem włoskiego społeczeństwa – podkreśla hierarcha.
Nauczanie islamu w szkołach publicznych zaproponował wiceminister przemysłu Adolfo Urso, tłumacząc, że w ten sposób uwolni się muzułmańskie dzieci od wpływu radykalnych imamów, prowadzących szkoły koraniczne, będące bardzo często ośrodkami szerzenia fundamentalizmu. Propozycja spotkała się z zainteresowaniem centrolewicowej opozycji i z gwałtownym sprzeciwem Ligi Północnej.
Źródło: KAI

