We Włoszech z każdym rokiem maleje liczba aborcji – donosi Informacyjna Agencja Radiowa. Według najnowszego raportu ministerstwa zdrowia – dotyczącego ubiegłego roku – 70 proc. włoskich lekarzy odmawia udziału w procederze uśmiercania dzieci nienarodzonych z powodu sprzeciwu sumienia.
W roku 2007, w upoważnionych do tego placówkach publicznej służby zdrowia, przeprowadzono 127 tys. „zabiegów” zabijania dzieci poczętych. O trzy procent mniej niż w roku 2006 i aż o 42 procent mniej niż w rekordowym pod tym względem 1982 r., gdy było aż 235 tysięcy aborcji – informuje IAR.
Jak podkreśla agencja, w jeszcze większym tempie rośnie liczba lekarzy, którzy nie chcą przykładać ręki do „przerywania ciąży”: w 2003 roku temu było ich nieco ponad 50 procent, w roku ubiegłym już 70 procent. Z prawa do sprzeciwu sumienia korzysta także połowa włoskich anestezjologów.
Źródło: polskieradio.pl
Trzeba jednak zaznaczyć, ze coraz bardziej popularna staje się tzw. aborcja farmakologiczna z wykorzystaniem medykamentów uniemożliwiających rozwój poczętego życia. Być może poprawiające się statystyki wynikają właśnie ze stosowania tzw. środków wczesnoporonnych. Warta odnotowania jest natomiast informacja o właściwej postawie większości lekarzy, którzy sprzeciwiają się udziałowi w zabójstwie poczętego człowieka.

