W mieście L’Aquila w środkowych Włoszech, stolicy regionu Abruzji, nawiedzonego tej nocy przez silne trzęsienie ziemi, panuje chaos. Zginęło kilkadziesiąt osób. – Pośród ofiar trzęsienia ziemi we Włoszech są przynajmniej dwie siostry zakonne – poinformował ks. Dionisio Umberto Rodriguez Cuartas, dyrektor Caritas w tym regionie. Dodał, że kataklizm zniszczył wiele świątyń zarówno w stolicy Abruzji mieście L’Aquila jak i innych miejscowościach.
Gemma Antonucci, przełożona zgromadzenia klarysek w miejscowości Paganica, zginęła, gdy w wyniku trzęsienia ziemi zawaliło się sklepienie klasztoru. Jak powiedział ks. Rodriguez, który jest zarazem proboszczem w Paganice, gruzy przysypały też co najmniej jeszcze jedną z sióstr.
Epicentrum kataklizmu, który nastąpił o 3:32 nad ranem, znalazło się w L’Aquili. Poważnie ucierpiało wiele lokalnych świątyń, m.in. katedra i kościół pod wezwaniem Świętych Dusz, którego kopuła runęła.
Benedykt XVI przesłał dziś rano kondolencje dla ofiar trzęsienia ziemi w Abruzji na ręce arcybiskupa L’Aquili Antonio De Rosso. W chwili obecnej włoskie źródła prasowe informują o 50 ofiarach śmiertelnych i kilkunastu tysiącach zniszczonych domach. Premier Włoch Silvio Berlusconi ogłosił stan wyjątkowy, akcja ratunkowa wciąż trwa.
W L’Aquili mieszka ok. 70 tys. mieszkańców, 30 tys. dalszych osób przybywa tu codziennie do pracy, na studia lub w celach turystycznych. Miasto założył w XIII w. cesarz Fryderyk II. Do najsłynniejszych miejscowych zabytków należą kościoły: Santa Maria di Collemaggio i monumentalna bazylika św. Bernarda z Sieny.
Źródło: KAI/polskieradio.pl

