Siostry prowadzące hospicjum, w którym leży Eluana Englaro, skazana w piątek na śmierć przez odwodnienie i zagłodzenie, odmówiły wykonania polecenia sądu. Dziewczynką opiekują się od 14 lat – informuje portal Fronda.pl. Decyzję sióstr wsparł Giulio Boscagli, doradca organizacji „Rodzina i Solidarność” w regionie Lombardii.
Boscagli uważa, że orzeczenie sądu jest niezgodne z rzeczywistością. Eulana jest w stanie ciężkim, ale nie można jej uznać za martwą. Pragnienie sióstr, by opiekować się Eulaną jak córką, prawnik uważa za naturalny wybór podejmowany przez tych, którzy na co dzień opiekują się ciężko chorymi osobami – podaje portal.
Boscagli zwraca uwagę, że decyzja sądu o uśmierceniu Eulany, bez koniecznych zmian prawnych, może prowadzić bezpośrednio do usankcjonowania eutanazji. Minister sprawiedliwości Angelino Alfano stwierdził, że parlament musi "zapełnić lukę legislacyjną, która pozwoliła sądowi na wydanie wyroku przeciw Eulanie".
Źródło: Fronda.pl

