W jednej z bolońskich szkół, nauczycielka religii opowiadała dzieciom o biblijnej Apokalipsie. Według dyrekcji szkoły lekcja była „zbyt mocna”, nauczycielkę zawieszono w pracy.
Cristina Vai nie zastanawiała się długo kogo powinna poinformować o takim traktowaniu. Napisała list bezpośrednio do papieża Benedykta XVI. W odpowiedz kobieta otrzymała z watykańskiego sekretariatu stanu odpowiedź, w której w imieniu papieża nauczycielce podziękowano za „uczucia będące dla Ojca Świętego natchnieniem” – pisze deon.pl.
W obronie nauczycielki wystąpił deputowany z partii Ludu Wolności Fabio Garagnani, który skierował do rządu interpelację. Jego zdaniem władze oświatowe dopuściły się nadużycia „z motywów ideologicznych ingerując w nauczanie religii, które należy do kompetencji Kościoła”. Kuratorium szkolne musi teraz ujawnić, jakimi racjami kierowano się, podejmując decyzję o zawieszeniu nauczycielki.
Źródło: deon.pl

