Za Obamy przybywa ubogich w USA

Od czasu przejęcia urzędu prezydenckiego przez Baracka Obamę w Stanach Zjednoczonych stale przybywa ludzi ubogich. Biednych w wieku produkcyjnym jest tyle co w latach 60. Jeszcze w tym tygodniu mają być opublikowane dane dot. spisu narodowego za 2009 r., na które z niecierpliwością oczekują analitycy.

Przewiduje się, że liczba osób żyjących poniżej minimum socjalnego wzrośnie z 13,2 proc. do 15 proc. Jeśli te dane okażą się prawdziwe oznacza to, że 45 mln ludzi w kraju – tj. jedna osoba na siedem, doznaje biedy. Będzie to najwyższy wzrost, odkąd rząd prowadzi statystyki na ten temat, tj. od 1959 r. Poprzedni wzrost liczby osób żyjących poniżej minimum socjalnego w USA odnotowano w 1980 r., w czasie kryzysu energetycznego i dotyczył on 13 proc. społeczeństwa amerykańskiego.

Jeszcze w ub. tygodniu prezydent Obama mówił na konferencji prasowej, że jedynym sposobem walki z ubóstwem jest przyspieszenie wzrostu gospodarczego i stworzenie wystarczającej liczby miejsc pracy: Jeśli będziemy rozwijać gospodarkę szybciej i tworzyć więcej miejsc pracy, wtedy każdy zostanie wciągnięty w pozytywny cykl rozwoju.

Demografowie przewidują, że liczba osób w wieku produkcyjnym pomiędzy 18. a 64. rokiem życia wzrośnie powyżej 12,4 proc. z 11.7. Dane te – jeśli okażą się prawdziwe – będą zbliżone do danych z 1965 r., kiedy prezydent wybrany z Partii Demokratycznej, Lyndon B. Johnson wydał wojnę ubóstwu.

Demografowie spodziewają się również, że wzrośnie wskaźnik ubóstwa dzieci z 19 do 20 proc. Problem ten dotyczy dzieci wywodzących się przede wszystkim z rodzin afro-amerykańskich i latynoamerykańskich, gdyż w nie w pierwszej kolejności uderza bezrobocie.

Najwięcej osób żyjących poniżej minimum socjalnego można spotkać w ubogich dzielnicach Modesto, Detroit, Cape Coral-Fort Myers, na Florydzie, w Los Angeles i Las Vegas.

Wiliam Galston, krajowy doradca ds. polityki wewnętrznej za czasów prezydentury Billa Clintona ma nadzieję, że partie nie będą wszczynać alarmu i wzajemnie obrzucać się winą za trudną sytuację ludzi ubogich. Jego zdaniem byłoby to złe. Tymczasem, już za siedem tygodni odbędą się wybory do kongresu.

Źródło: CatholicOnline, AS.

Podobne artykuły

Razem upomnijmy się o szacunek dla Ciała Pańskiego!

Zapraszamy do udziału w akcji Instytutu Maryi Królowej Polski „Upadnij na kolana, uwielbiaj swego Pana!”. Jeszcze dzisiaj można zgłosić chęć otrzymania pakietu z folderem o uroczystości Bożego Ciała i witrażem-naklejką na okno z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu i tym samym mieć pewność, że dotrze on pod wskazany adres przed uroczystością Bożego Ciała (4 czerwca).