Sprawa jest bardzo niepokojąca, Śląskie Środowisko Wiernych Tradycji Łacińskiej poinformowało, że spośród czternastu śląskich posłów, do których się zwróciło, swoje poparcie dla nowego projektu ustawy antyaborcyjnej zdeklarowało zaledwie dwóch.
Wobec jednoznacznego stanowiska Kościoła w sprawie ochrony życia człowieka od momentu poczęcia, postawa „milczących” posłów jest nie do przyjęcia i powinna spotkać się z negatywną reakcją, nie tylko ze strony ich elektoratu. Wskazuje ona także na obłudę i schizofrenię „katolickich” posłów, którzy nie zważają nawet na zaciągane latae sententiae kary kościelne.
Wobec milczenia tak dużej liczby parlamentarzystów nie możemy pozostawać bierni. Do 30 czerwca mamy czas na to, aby jeszcze bardziej zaktywizować swoich reprezentantów w Sejmie.
Dzwoniąc do Posłów musimy pamiętać, że ich zadaniem jest ochrona naszych interesów, szczególnie gdy w grę wchodzi życie bezbronnych istot.
Jako, że los obywatelskiego projektu ustawy wydaje się niepewny – pełni ufności w Opatrzność Bożą oraz siłę modlitwy – musimy jeszcze bardziej zintensyfikować działania zachęcające parlamentarzystów do głosowania za życiem. Pamiętajmy, że od jednego telefonu, czy listu wysłanego do posła może zależeć los nienarodzonych dzieci.
Źródło: prawodonarodzin.pl

