Do rozliczeń majątkowych po rozpadzie związku nieformalnego sąd nie może stosować reguł prawa rodzinnego o podziale dorobku małżeńskiego. Potwierdził to wczoraj Sąd Najwyższy (sygn. IV CSK 326/07) w precedensowym wyroku dotyczącym rozliczeń po ustaniu związku homoseksualnego – informuje „Rzeczpospolita”.
Związek Dymitrija T. i Jurija F. trwał od 1992 r. do 2001 r. Nie było żadnego porozumienia, żadnej umowy, która określałaby stosunki majątkowe między nimi. Mężczyźni w tym czasie prowadzili wspólne gospodarstwo. Wszystkie dochody i wydatki traktowali jako wspólne – czytamy w dzienniku.
Po rozpadzie związku powstał problem podziału majątku. Spory dotyczyły głównie zakupionych mieszkań. Sprawa toczyła się przed sądami dwóch instancji. Sądy uznały, że skoro nie było żadnej majątkowej umowy między partnerami i skoro nie ma przepisów, które regulowałyby konkubinat jako trwałą wspólnotę osobistą i majątkową, do ich rozliczeń majątkowych mają zastosowanie wyłącznie przepisy kodeksu cywilnego.
Sąd Najwyższy potwierdził decyzje niższych instancji i oddalił skargę kasacyjną – Na tym (…) polega właśnie konstytucyjna ochrona małżeństwa – tłumaczyła sędzia Mirosława Wysocka – że dotyczących go reguł nie można stosować do żadnych innych związków.
Źródło: „Rzeczpospolita”

